Wiadomosci / s Lech Kaczyński nie będzie uczestniczył w ceremonii podpisania Traktatu Reformującego UE w Lizbonie?
Nie wiadomo, czy Lech Kaczyński będzie uczestniczył w ceremonii podpisania Traktatu Reformującego UE w Lizbonie oraz w unijnym szczycie w Brukseli. Premier Donald Tusk dał do zrozumienia, że podczas wczorajszego spotkania prezydent postawił ultimatum - albo będzie szefem polskiej delegacji albo zabraknie go w Lizbonie i Brukseli. W ocenie premiera Tuska, prezydent Kaczyński powinien uczestniczyć w ceremonii podpisania Traktatu Reformującego w Lizbonie, szczyt Unii Europejskiej w Brukseli jest zaś domeną rządu. Premier wyraził nadzieję, że Lech Kaczyński zaakceptuje ten punkt widzenia. Według Donalda Tuska między nim a prezydentem nie ma konfliktu. "Wolę nazywać to trudną, niekonwencjonalną koabitacją" - powiedział premier. Dodał, że ma jak najlepszą wolę, by pomóc Lechowi Kaczyńskiemu funkcjonować zgodnie z konstytucją w tym niewygodnym dla niego układzie politycznym po wyborach. Zapewnił jednak, że jego rząd nie wycofa się z prowadzenia polityki międzynarodowej. Premier wrócił ze spotkania z kanclerz Angelą Merkel w Berlinie. Najpóźniej jutro rano Polska powinna zgłosić skład delegacji, która uda się na uroczystosć podpisania Traktatu i na unijny szczyt.