W obwodzie rostowskim w południowo-zachodniej Rosji - przy granicy z Ukrainą pojawiło się ognisko ptasiej grypy. Na miejscowej fermie od 5 grudnia padło 35 tysięcy kur. Początkowo miejscowi weterynarze sądzili, że kury zdychają ze względu na złe pożywienie. Laboratorium potwierdziło dziś u padniętego drobiu obecność wirusa ptasiej grypy. W sumie na fermie jest hodowanych pół miliona sztuk kurczaków. W rejonie, w którym zanotowano wirusa, wprowadzono kwarantannę.